THE DISASTER ARTIST – Oh, Hi Mark! – [SPRINTERSKA RECENZJA]

Od dawna lubię Jamesa Franco, bo to wyjątkowo pokręcony egzemplarz w Hollywood. Gra w filmach guilty plesuare, na przemian występując w produkcjach ambitniejszych. Generalnie to jest człowiek orkiestra – aktor, reżyser, scenarzysta, malarz i doktor nauk humanistycznych. W 2017 roku brał udział (od aktora po reżysera) w 17 produkcjach – co za sprinterskie tempo!  

[FILM NA MEDAL] – 45 lat (2015) reż. Andrew Haigh

Gorzki film o pierwszej prawdziwej miłości albo być może o jej wyobrażeniu, które nigdy nie zderzyło się z codziennością i z wadami partnerów. O tym, że możemy spotkać osobę, która pozostawi po sobie ogromną niemożliwą do wypełnienia pustkę. Niewykorzystana szansa, która rzutuje na naszą przyszłość i kolejne związki. 45 lat rzuca pytania o zasadność zazdrości o „poprzednie życia’’.