#POWERGIRL na maratonach – jak do tego doszło?

Maraton nadal cieszy się dużym szacunkiem wśród społeczeństwa i świadectwem ciężkiej i żmudnej pracy. Nic dziwnego, że kobiety też chciały cieszyć się takim tytułem. Zastanawialiście się kiedyś, jak doszło do momentu, w którym kobiety zgodnie z prawem mogły brać udział w organizowanych maratonach? Jak wygląda stosunek kobiet względem mężczyzn startujących w dzisiejszych biegach ulicznych? Dziś nieco kobiecego poweru, który jest coraz powszechniejszy na ścieżkach biegowych.

McQueen – geniusz i wizjoner, którego sztuka rodziła się w bólach [SPRINTERSKA RECENZJA]

Niejednokrotnie zastanawialiście się, co takiego jest w pokazach mody, że tak bardzo intrygują i pociągają ludzi, że są w stanie zapłacić krocie za sukienkę, której prawdopodobnie nigdy nie założą? „McQueen” w reż. Ian Bonhôte pozwoli Wam, odrobinę zgłębić ten świat i rządzące nim reguły oraz poznać kim tak naprawdę był Aleksander McQueen. Osoba, która zmieniła wybiegi mody w epickie, pełne dramaturgii spektakle.

58. KRAKOWSKI FESTIWAL FILMOWY – podsumowanie festiwalu

Za nami 58. edycja Krakowskiego Festiwalu Filmowego, który od kilku lat gości na mojej mapie festiwalowej. Mnóstwo dokumentów, krótkometrażówek oraz animacji. Rzeczy trudno dostępne, ale szalenie interesujące i warte poświęcenia swojego czasu. To tutaj większość filmów ma swoją premierę, a dopiero później wędruje na kolejne polskie festiwale. Liczą się ludzie, opowiadane historie i interakcje z widzami.

PITBULL. OSTATNI PIES – [SPRINTERSKA RECENZJA]

Odnoszę wrażenie, że era kolejnych Pitbulli nie będzie mieć końca. Producenci nadal będą mieli ochotę odcinać kupony, co jest zrozumiałe, ale nie tłumaczące ewentualnie niskiego poziomu produkcji. Tym razem żegnamy się z Patrykiem Vegą i witamy reżysera, który ma odpowiedni warsztat i potrafi z niego korzystać – Władysław Pasikowski.

ANIHILACJA – NETFLIX – [SPRINTERSKA RECENZJA]

Od wczoraj na Netflixie dostępny jest film „Anihilacja’’ reżysera znanej „Ex Machiny’’. Sci-Fi nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale w ostatnich latach pojawia się dużo filmów, które rozszerzają ten gatunek i idą w stronę inteligentnego, poetyckiego i pełnego melancholii obrazu.

And the Oscar goes to…

Jak każdy szanujący się kinoman ekscytuję się na myśl o Oscarach, a w poniedziałek ledwo funkcjonuję. Do werdyktu podchodzę z dystansem, bo Akademia nie ma wyłączności na to, który film był najlepszy w minionym roku. Często mój gust nie pokrywa się z gustem Akademii i rozmijamy się w opinii.