And the Oscar goes to…

Jak każdy szanujący się kinoman ekscytuję się na myśl o Oscarach, a w poniedziałek ledwo funkcjonuję. Do werdyktu podchodzę z dystansem, bo Akademia nie ma wyłączności na to, który film był najlepszy w minionym roku. Często mój gust nie pokrywa się z gustem Akademii i rozmijamy się w opinii. Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

THE DISASTER ARTIST – Oh, Hi Mark! – [SPRINTERSKA RECENZJA]

Od dawna lubię Jamesa Franco, bo to wyjątkowo pokręcony egzemplarz w Hollywood. Gra w filmach guilty plesuare, na przemian występując w produkcjach ambitniejszych. Generalnie to jest człowiek orkiestra – aktor, reżyser, scenarzysta, malarz i doktor nauk humanistycznych. W 2017 roku brał udział (od aktora po reżysera) w 17 produkcjach – co za sprinterskie tempo!   Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

[SPRINTERSKA RECENZJA] – NIEMIŁOŚĆ

Na ekrany wszedł kolejny film nominowany do Oscara Andrieja Zwiagincewa, na który bardzo długo czekałam i na całe szczęście jestem zadowolona z seansu! Trochę mnie przytrzymał przy sobie i pewne kadry (zwłaszcza finałowy) są ciągle w mojej głowie, chociaż nadal „Powrót’’ pozostaje moim ulubionym filmem. Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

Czy samotne wypady do kina to obciach? 

Jeśli tak, to jestem królową obciachu! Lubię chodzić do kina sama i nie stanowi to dla mnie żadnego problemu. Okazuje się, że jednak nie jest to dla wszystkich takie proste i oczywiste. Bardzo często spotykam się z opinią, że do kina chodzi się z kimś, bo w przeciwnym razie będziesz czuć się „głupio i dziwnie’’. Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

[SPRINTERSKA RECENZJA] – CUDOWNY CHŁOPAK

Bałam się, że zrobią z tej historii tani wyciskacz łez. Chłopak, który ma zdeformowaną twarz, idzie do szkoły… i wszyscy się z niego śmieją. Idealnie skrojona historia, która od samego początku ma wymuszać na widzu sięgnięcie po chusteczki. Na szczęście tak się nie stało, a nawet ku zaskoczeniu – sporo w tym filmie zabawnych momentów. Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

[FILM NA MEDAL] – 45 lat (2015) reż. Andrew Haigh

Gorzki film o pierwszej prawdziwej miłości albo być może o jej wyobrażeniu, które nigdy nie zderzyło się z codziennością i z wadami partnerów. O tym, że możemy spotkać osobę, która pozostawi po sobie ogromną niemożliwą do wypełnienia pustkę. Niewykorzystana szansa, która rzutuje na naszą przyszłość i kolejne związki. 45 lat rzuca pytania o zasadność zazdrości o „poprzednie życia’’. Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

[SPRINTERSKA RECENZJA] – NAJLEPSZY

Na początku trzeba zaznaczyć, żeby nie oceniać filmu po plakacie. Nigdy tego nie robię, ale to nie oznacza, że nikogo innego to nie zniechęci. O estetyczną stronę filmu również powinno się zadbać, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko, co ładne dobrze się sprzedaje. Wyjątkowo Najlepszemu możemy to wybaczyć, bo broni się treścią, a to najważniejsze.  Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

5 animacji, które sprawią, że polubisz ten gatunek

Za moment rozpocznie się 25. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Etiuda&Anima (20.11 – 25.11), który uwielbiam! Od lat jestem jego stałą bywalczynią i darzę go ogromnym sentymentem. To właśnie tam obejrzałam animacje, które Wam zestawiłam. Chciałabym móc pokazać wszystko, co dzięki temu festiwalowi odkryłam, ale dostępność w internecie jest tak bardzo ograniczona, że musiałam wybierać z dostępnej puli. Podobał Ci się wpis? Niech pobiegnie dalej! 🙂

BOTOKS – OBEJRZENIE GROZI ŚMIERCIĄ?

Nie do końca rozumiem, co jest takiego w filmach Patryka Vegi, że tak bardzo ekscytują widzów. Żaden kolejny polski film, nie wzbudza tyle kontrowersji. Za ,,gorącym tematem’’ idzie ciekawość i box office’y zostają rozbite (cel Vegi – osiągnięty). Tym samym reżyser ma fundusze na realizacje kolejnych pomysłów (niestety trochę ich ma). Sama nie jedną rozmowę na ten temat przeprowadziłam wśród znajomych, którym podobał się Pitbull. […]

TO – [SPRINTERSKA RECENZJA]

Dawno nie byłam w kinie na horrorze, bo dotychczasowe tytuły nie były na tyle interesujące i odnosiłam wrażenie, że lecą same odtwórcze produkcje. Zachęcona czerwonym balonikiem i tematyką klaunów, wybrałam się na najnowszą ekranizację powieści Stephena Kinga. Lubię horrory, chociaż bardzo ciężko mnie przestraszyć i zaskoczyć czymś, więc raczej nie drgnę podczas seansu. To przypomina bardziej nostalgiczny obraz o dojrzewaniu niż horror z krwi i […]